idą
z dłonią obok dłoni
Zanim
Walizka
kupiłam walizkę
niedużą
taką szarą na kółkach
wrzucę do niej wszystko co moje
przed następną podróżą
Spóźnione powroty
okulary zaparowały od przyspieszonego oddechu
gdy po długiej podróży
każda płacząca wierzba
Pustka
Nadeszła by trwać
Pustka
W niej tylko ja
Pustka
Lecz światło tam me
Napełnia pustkę