Próbuje zapisać słowa po słowie
obraz z dna oka nazwać imieniem
a ty uciekasz
w odmęty pamięci
i płoniesz kuszącym ogniem
to znowu igrasz z łaską losu
stajesz się znakiem zapytania
falą powodzi
wezbranych wzruszeń
papierową łodzią
w głębinach pamiętania