nie zabiorę wam buntu
z przepastnych kieszeni
nie powstrzymam lotu
do płomieni świec
ramiona tylko otworzę
i światło zapalę w oknie
by rozjaśnić drogę
2006
Dzieła
nie zabiorę wam buntu
z przepastnych kieszeni
nie powstrzymam lotu
do płomieni świec
ramiona tylko otworzę
i światło zapalę w oknie
by rozjaśnić drogę
2006